środa, 9 października 2013

Pinger i biegi.

O boże, nigdy więcej !

Ale zaraz, zaraz.. wszystko po kolei ! Tak w ogóle, to cześć, kochani.

Najpierw pinger:

http://howforget.pinger.pl/

(To link do mojego minibloga na pingerze.)

A teraz to najgorsze. Mianowicie biegi sztafetowe.
Może pwtórzę - Boże, nigdy więcej ! Niby to tylko 600m, ale ja mam strasznie słabą kondycję i NIENAWIDZĘ biegać. 
Biegi przebiegły tak:
W drużynach było po 10 osób. Najgorsze było to, że..

Po 1. - Była to sztafeta po nierównym terenie- las. 
A po 2. -  BYŁAM TAM JA, NAJWOLNIEJSZA ZE WSZYSTKICH !

Na szczęście nie było aż tak źle, miałyśmy (bo były same dziewczyny w mojej drużynie) 3 miejsce :) Była tam również drużyna męska z naszej szkoły - oni także zajęli 3 miejsce, tak jak my ;)

Czy coś jeszcze? Chyba nie :) Jeżeli masz jakieś sugestie, rady, pytania - zapraszam, napisz do mnie tutaj ----->>>  http://ask.fm/samojebcia :)

A więc kończę ;)
Papatki :)
//Kasiunia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz