Hejka. Pewna osoba na asku poprosiła mnie, abym napisała notkę o Jus'ie. A więc - jest.
Jest pełno bardzo kochanych Beliebers.
Kocham je.
Jest też pełno bardzo kochanych Boy Belieberów.
Kocham ich.
Nigdy nie byłam i nie jestem Belieber, ale czy to znaczy, że mam hejtować Justina, mam obrażać jego fandom, mam obrażać ludzi należących do niego?
Nieee!
Nie rozumiem hejterów, zazdroszczą mu? Zazdroszczą fanek, talentu, głosu, wyglądu..? Pewnie tak.
Gdyby Justin był jakimś egoistą, szpanerem, nie wiem - zabójcą ? to okej, wtedy jest powód.. ale tak po prostu? To nie jest odpowiednia forma wyrażenia swojego zdania.
Wyrażajcie swoją opinię, proszę bardzo! Ale istnieje coś takiego, jak KONSTRUKTYWNA KRYTYKA. Wyrażasz swoje zdanie, nie obrażając danej osoby.
To jest naprawdę proste, uwierzcie mi.
Większość hejterów, obraża Biebera na podstawie starej piosenki 'Baby'.
Serio...?
Justin nie wybierał sobie głosu!
Są teraz nowe, wspaniałe piosenki Justina - np. PYD, czy Lolly...
Coś jeszcze?
Nie wiem. Mam nadzieję, że dotarło.
~ Kasia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz